|
Najlepszy efekt przeglądania
w ( IE ) Internet Explorer
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Zirhan ForumMaster


Dołączył: 10 Sie 2007 Posty: 1739 Skąd: Nowy Dwór Maz.
|
|
| |
|
|
Powrót do góry
|
o. Perwersjusz StałyBywalec


Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 207
|
Wysłany: 05:51:21, 01 Mar 2010 Temat postu: |
|
Rzeczpospolita + TVN
| Cytat: | | Wicedyrektor Caritasu Archidiecezji Warszawskiej Barbara C. za 10 tys. zł kupiła od zarządzanej przez siebie placówki ok. 7 tysięcy mkw. ziemi i dom na Podlasiu. Nieruchomość w 2003 r. podarowały Caritasowi dwie starsze kobiety. W akcie notarialnym postawiły warunek: posiadłość ma być wykorzystywana na cele charytatywne. Jak ujawniła TVN, gdy kobiety zmarły, w czerwcu 2006 r. dyrekcja Caritasu AW odsprzedała ziemię i dom Barbarze C. Średnia cena za mkw. ziemi w tym rejonie waha się od 4 do 9 zł. C. zapłaciła ok. 1,5 zł za metr. Jan Krzysztof Ch., który wystawiał dokumenty KP o niższych kwotach, jest bliskim krewnym Barbary C.” |
”Oto mamy kościelną rzeczywistość z kapłaństwem, teologią, kultem, sakramentami i majątkami; krótko mówiąc, wszystko to, co zwalczał Jezus z Nazaretu.” (Friedrich Nietzsche).
-------------
Umiłowani Siostry i Bracia!
Poczytajcie wyjaśnienia Pani V-ce dyrektor Caritas AW Barbary Czarnoty i dokonajcie oceny w sumieniach Waszych.
Według mojej oceny, na moje ateistyczne sumienie już w 2003 roku apetyt na tę posiadłość miała Pani v-ce bowiem:
1. wiedziała jaki jest stan zabudowań,
2. miała świadomość że odległość z Warszawy stanowi 150 km,
3. miała świadomość że do czasu zawłaszczenia (zakupu) - z funduszy Caritas zabezpieczy się świadczenia na rzecz darczyńców, czyli zakup leków i pobyt w hospicjach, koszta pochówku;
4. doskonale wiedziała że Caritas nigdy tam żadnej charytatywnej placówki nie uruchomi;
Czekała na śmierć ostatniej z darczyńców aby uruchomić ”procedurę” przejęcia na własność za śmiechu wartą kwotę.
Gdyby ogłosili przetarg kupiłbym w tym stanie posiadłość za 30 000 zł. A może ktoś dałby nawet więcej?
I pytanie do urzędników w Urzędzie Skarbowym. Jakże daliście się świetobliwie "stępić" aby uznać że kwota 10 000 zl za 7000 m/2 ziemi wraz z "lichymi" zabudowaniami na Podlasiu jest rzetelna? Czy może po wejrzeniu na jakiś święty obrazek zawieszony nad biurkiem?
========
http://www.warszawa.caritas.pl/?id=75&nid=291〈=1... _________________ Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości. |
|
| |
|
|
Powrót do góry
|
Zirhan ForumMaster


Dołączył: 10 Sie 2007 Posty: 1739 Skąd: Nowy Dwór Maz.
|
|
| |
|
|
Powrót do góry
|
o. Perwersjusz StałyBywalec


Dołączył: 15 Mar 2008 Posty: 207
|
Wysłany: 07:47:15, 28 Mar 2010 Temat postu: Re: Istnienie Boga |
|
| Zirhan pisze: | Vincent,
Uważam ze człowiek za mało wie, aby zaprzeczać istnieniu Boga, jak i stanowczo twierdzić, że Bóg istnieje[/b]. Przywódcy religijni bazując na takim rozumowaniu, bezczelnie wykorzystują, (tak naprawdę) niewiele wiedzących, słabych ludzi. Jeszcze się taki nie urodził, co by "tam" był , wrocił i nam opowiedział. "Wiem że nic nie wiem" - to naprawdę mądre słowa, które powinno się w tematach o Bogu, stosować. |
Vincent!
Nie bój się ateizmu - on ci z pewnością krzywdy nie zrobi.
Mamy wiele wspólnego, bo i ja bylem wychowany w ortodoksyjnej katolickiej rodzinie, a jako ministrant "dosłużyłem " się szefostwa - to ja decydowałem kto i kiedy, na którą parę i jak daleko od ołtarza będzie bogu szamanił.
W małomiasteczkowym środowisku uchodziłem wśród bigoterii za kleryka i kandydata na księdza. Na szczęście nastąpiło OŚWIECENIE!
Poznałem prawdę która mnie z tego religijnego obłędy wyzwoliła.
Wierzącym bliskim i znajomym powiadam: widocznie Wasz Bóg tak chciał! _________________ Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości. |
|
| |
|
|
Powrót do góry
|
Vincent Moderator


Dołączył: 10 Sie 2007 Posty: 2149 Skąd: Toronto, Kanada
|
Wysłany: 01:14:58, 08 Kwi 2010 Temat postu: Re: Istnienie Boga |
|
| o. Perwersjusz pisze: |
Vincent!
Nie bój się ateizmu - on ci z pewnością krzywdy nie zrobi.
Mamy wiele wspólnego, bo i ja bylem wychowany w ortodoksyjnej katolickiej rodzinie, a jako ministrant "dosłużyłem " się szefostwa - to ja decydowałem kto i kiedy, na którą parę i jak daleko od ołtarza będzie bogu szamanił.
W małomiasteczkowym środowisku uchodziłem wśród bigoterii za kleryka i kandydata na księdza. Na szczęście nastąpiło OŚWIECENIE!
Poznałem prawdę która mnie z tego religijnego obłędy wyzwoliła.
Wierzącym bliskim i znajomym powiadam: widocznie Wasz Bóg tak chciał! | "o.Perwersjusz" oba wiemy, że religia jest jak narkotyk, ale oznacza to również ze jest do wyleczenia. Byliśmy poddani intensywnego prania mózgu. Trwało to długie lata i w okresie, kiedy umysł jest najbardziej chłonny.
Kompletne porzucenie nałogu palenia, zabrał mi około 3 lat, chociaż rzuciłem z dnia na dzień, ale później powracałem do jednego dziennie i takie tam oszukiwanie się.
W okresie, wychodzenia na jaw, przestępstw księży pedofilów w USA, wpadłem w depresję - rozpocząłem pić alkohol w każdy dzień, co oznacza że stałem sie alkoholikiem. Trwało to około 5 lat. Całkowite porzucenie tego uzależnienia, zajęło mi do roku czasu.
Jak myślisz? Czy 3 lata to dużo, żeby zrozumieć to, co Ty i każdy ateista rozumie.
Religia, papierosy czy codzienne picie alkoholu, nie tylko szkodzi człowiekowi, ale jest zupełnie zbędne. Raz jednak zaszczepione w umyśle człowieka, powoduje takie jego zaśmiecenie, że nie wszyscy są w stanie, oczyścić ten umysł z pozostawionego w nim "garbage"/śmieci.
Ja na szczęście, jestem na tyle silny, że potrafiłem to uczynić. Obecnie, jeśli idzie o mnie, to nie jest kwestią czy? tylko, kiedy wystąpię oficjalnie z organizacji, której jestem jeszcze członkiem. I powodem mojej decyzji nie tyle, będzie problem księży pedofilów i reakcja administracji Krk na ten problem, co przekonanie, że Bóg o którym naucza, Krk na pewno nie istnieje, a ten o którym nauczają inni, prawdopodobnie nie istnieje.
Jestem na pozycji "drugiego" i ostatniego stopnia rozumowania i zadowolony jestem z faktu ze moje wystąpienie z Krk, nie będzie podyktowane, jakimś odwetem czy chwilowym uniesieniem sie, co według mnie, jest stopniem "pierwszym" (chwiejnym) a podyktowane jest zrozumieniem, pewnych zagadnień. Wydaje mi się że chęć odwetu, jakiegoś postanowienia na swoim, to trochę za mało, jeśli traktuje sie tego typu decyzje na serio. Nawet wiara w słuszność tego, co sie czuje, nie wystarcza.
Proces mojego dojrzewania do decyzji, porzucenia Krk i nauk, jakie ta organizacja religijna reprezentuje, w moim przypadku dobiegł końca. Teraz z czystym sumieniem, jestem gotowy na oficjalne wystąpienie i definitywne zerwanie, ze wszystkim, do czego przynależność i wiara w nauki Krk, zobowiązuje. _________________ Pozdrawiam,
Wincenty Szymanski
http://RuchOfiarKsiezy.Org
Tel.: PL (022) 219-59-91 : CA + 416-900-3924
Skype: "vincentcanada"
===============================
Od problemów, się nie ucieka a je rozwiązuje. Ten kto chowa ”głowę w piasek” wyciągnie, trupią czaszkę. |
|
| |
|
|
Powrót do góry
|
malek Bywalec


Dołączył: 25 Mar 2009 Posty: 132 Skąd: Polska
|
|
| |
|
|
Powrót do góry
|
Zirhan ForumMaster


Dołączył: 10 Sie 2007 Posty: 1739 Skąd: Nowy Dwór Maz.
|
Wysłany: 19:23:24, 10 Kwi 2010 Temat postu: Re: Istnienie Boga |
|
| malek pisze: | | A co z pochówkiem? będziesz życzył sobie księdza na pogrzebie? |
Sądzę, że Vincent będzie miał z tym mniejszy problem niż my w Polsce... _________________ ”Nie lękajcie się” - JP2 do ks. pedofili.
http://www.antykler.frix.pl
http://anonse-antyklerykalne.frix.pl |
|
| |
|
|
Powrót do góry
|
Vincent Moderator


Dołączył: 10 Sie 2007 Posty: 2149 Skąd: Toronto, Kanada
|
Wysłany: 00:01:04, 13 Kwi 2010 Temat postu: Mój testament nakazuje jasno |
|
Nie będę się w piekle smażył choćby z tego powodu, że piekła nie ma, tak jak i nieba nie ma. Jeśli Bóg istnieje, to ci którzy nauczają to, co nauczają o nim, są przeklęci po stokroć i są jego wrogami, chociażby z tego powodu, że ośmieszają go, przekazując ludziom słabszym od siebie, wymyślone historyjki o jego istnieniu.
Mój testament nakazuje jasno - oszuści religijni „adwokaci/pośrednicy” w sutannach i inni pseudo nauczyciele, mają by, przegonieni na cztery wiatry, tak aby nie zbliżali się do miejsca mojego spoczynku, bo mógłbym nie wytrzymać i zmartwychwstać… a w tedy nie ręczę za swoje czyny.
Dobre i wyszukane jadło i picie, dobra muzyka i śmiech na ustach, kiedy umrę. Kto czynił będzie inaczej, w spadku dostanie 1 centa. _________________ Pozdrawiam,
Wincenty Szymanski
http://RuchOfiarKsiezy.Org
Tel.: PL (022) 219-59-91 : CA + 416-900-3924
Skype: "vincentcanada"
===============================
Od problemów, się nie ucieka a je rozwiązuje. Ten kto chowa ”głowę w piasek” wyciągnie, trupią czaszkę. |
|
| |
|
|
Powrót do góry
|
Zirhan ForumMaster


Dołączył: 10 Sie 2007 Posty: 1739 Skąd: Nowy Dwór Maz.
|
|
| |
|
|
Powrót do góry
|
Vincent Moderator


Dołączył: 10 Sie 2007 Posty: 2149 Skąd: Toronto, Kanada
|
Wysłany: 18:29:44, 17 Kwi 2010 Temat postu: Czyń, co zechcesz |
|
Czyń, co zechcesz (za jej zgodą) a panienką swoją, ale nie rób z mojego pogrzebu, żałosnego spektaklu. Bo wszyscy wiemy, że musimy kiedyś umrzeć i nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, że ktoś z jego otoczenia umiera. Jeśli jesteś moim przyjacielem, zamiast płakać, pomóż w kontynuowaniu mojego "dzieło". _________________ Pozdrawiam,
Wincenty Szymanski
http://RuchOfiarKsiezy.Org
Tel.: PL (022) 219-59-91 : CA + 416-900-3924
Skype: "vincentcanada"
===============================
Od problemów, się nie ucieka a je rozwiązuje. Ten kto chowa ”głowę w piasek” wyciągnie, trupią czaszkę.
Ostatnio zmieniony przez Vincent dnia 20:53:17, 17 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz |
|
| |
|
|
Powrót do góry
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
KsiezaPedofile.
Info |
Zakroczym.Info
Copyright 2009 Wszelkie Prawa Zastrzeżone
---------------
Powered by
phpBB - 2001, 2009 phpBB
Group
|